Co zrobić w przypadku gdy otrzymamy sądowy nakaz zapłaty?
§5

Co zrobić w przypadku gdy otrzymamy sądowy nakaz zapłaty?

Sądowy nakaz zapłaty jest wydawany przez sądy na tyle często, że prawdopodobnie każdy z nas zetknął się lub zetknie się z nim w życiu choć raz. Otrzymanie sądowego nakazu zapłaty zazwyczaj wywołuje ogromne zdziwienie na twarzy odbiorcy. Próbuje on sobie przypomnieć, czy czasami nie przeoczył jakiejkolwiek korespondencji w postaci wezwania na rozprawę sądową czy innej formy powiadomienia lub ostrzeżenia. Poniżej wyjaśniamy, co należy zrobić, gdy otrzymamy sądowy nakaz zapłaty, by nie narazić się na poważne konsekwencje.

 

Skąd ta niespodzianka?

Nakazy zapłaty wydawane są w postępowaniu nakazowym, upominawczym oraz w postępowaniu elektronicznym (prowadzonym za pośrednictwem tzw. e-sądu). Jeśli otrzymaliśmy sądowy nakaz zapłaty za pośrednictwem poczty oznacza to, że odbyło się posiedzenie niejawne sądu, w którym nie mieliśmy obowiązku uczestniczyć i o którym najczęściej nawet nie wiedzieliśmy. Jest to oczywiście zgodne z prawem i normalne w tego typu sprawach. Aby móc wydać nakaz zapłaty, sąd musiał otrzymać od naszego wierzyciela m.in. pozew oraz rachunek, który zaakceptowaliśmy jako nabywcy danego towaru czy usługi, stąd też sąd znał dokładnie nasze dane i adres. Warto zauważyć, iż pomimo że rozpoznanie sprawy miało miejsce na posiedzeniu niejawnym i bez naszego udziału, prawomocny sądowy nakaz zapłaty stanowi tzw. tytuł egzekucyjny i jest traktowany na równi z prawomocnym wyrokiem, czyli podlega natychmiastowemu wykonaniu. Dlatego powinniśmy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by otrzymany nakaz nie uległ szybkiemu uprawomocnieniu. Poniżej opisujemy, jakimi metodami tego dokonać.

Dlaczego warto walczyć o swoje?

To, że otrzymaliśmy sądowy nakaz zapłaty, wcale nie oznacza, że jesteśmy bezwzględnie zobowiązani do natychmiastowej zapłaty, co więcej, nie oznacza wcale, że racja jest po stronie osoby, która wniosła do sądu pozew, czyli naszego wierzyciela.  Ze względu na to, że sąd nie miał okazji zapoznać się z naszym stanowiskiem (nie odbyła się przecież żadna rozprawa z naszym udziałem), należy potraktować otrzymanie nakazu zapłaty jako szansę na udowodnienie swoich racji.

Zacznijmy od uważnej lektury treści nakazu. Powinniśmy znaleźć w niej informacje dotyczące terminu oraz sposobu zaskarżenia nakazu zapłaty. Środek zaskarżenia różni się w zależności od rodzaju postępowania, jednak jego dokładna nazwa zawsze jest wskazana w treści przesłanego nam pisma. Warto zwrócić uwagę na fakt, że termin, w którym można zaskarżyć wezwanie do zapłaty to ustawowe 2 tygodnie, licząc od dnia odbioru przesyłki. Nie warto zatem odkładać tej sprawy na później i należy działać tak szybko, jak to możliwe.  Dodatkowo w treści pisma znajdziemy dane sądu, do którego będziemy wnosić nasze pismo. Nie musi być to wcale sąd znajdujący się w naszym najbliższym sąsiedztwie, gdyż na przykład fizyczna siedziba tzw. e-sądu, który coraz częściej wysyła Polakom wezwania do zapłaty to Lublin. Nie powinien zatem budzić naszych wątpliwości ani podejrzeń fakt, że o zapłatę zwraca się do nas „wirtualny” sąd z drugiego końca Polski.

W piśmie, na mocy którego będziemy zaskarżać otrzymane wezwanie do zapłaty musimy dokładnie opisać okoliczności, które przemawiają na naszą korzyść. Być może zobowiązanie, które mamy uregulować podległo już przedawnieniu? Być może odsetki zostały błędnie naliczone? A być może padliśmy ofiarą zwykłego oszustwa i ktoś chce od nas wyłudzić zapłatę? Każdy z naszych argumentów należy poprzeć dowodami i dołączyć do pisma kserokopie dokumentów, które świadczą na naszą korzyść.  Takie pismo powinno być napisane w odpowiedni sposób, dlatego warto na tym etapie zwrócić się o pomoc do adwokata czy radcy prawnego.

Dwa scenariusze

Uwaga! Jeśli stwierdzimy, że nie warto wnosić do sądu żadnego środka zaskarżenia lub przeoczymy termin jego złożenia, nakaz zapłaty stanie się prawomocny, a to oznacza nieuchronną egzekucję komorniczą.

Jeżeli natomiast zareagujemy na nakaz zapłaty wysyłając odpowiednie pismo, a sąd stwierdzi, że zostało ono wniesione w terminie i nie zawiera braków formalnych, wtedy wyznaczy datę rozprawy, w trakcie której będziemy mogli skonfrontować się z naszym wierzycielem. Wtedy postępowanie zakończy się wydaniem tradycyjnego wyroku. Jak zatem doskonale widać, to, czy sprawy przyjmą pomyślny czy niepomyślny dla nas obrót, zależy wyłącznie od naszej inicjatywy i naszego szybkiego działania.

Powiązane artykuły
adw. Bogdan Rycharski
adw. Bogdan Rycharski

Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Szczecińskiego z wieloletnim doświadczenie w pracy jako asystent sędziego oraz jako adwokat.

Napisz do nas
Dlaczego warto skorzystać z usług naszych prawników?
  • Stoją za nami lata doświadczenia i dziesiątki wygranych spraw i zadowolonych klientów
  • Każdej sprawie poświęcamy maksimum uwagi i zaangażowania.
  • Do każdej sprawy podchodzimy indywidualnie, dobierając najlepsze rozwiązania prawne
  • Oferujemy swoje usługi w nowoczesnej kancelarii w samym centrum Gorzowa - punkcie, do którego łatwo dotrzeć z każdego miejsca.
Napisz do nas